Prawo karne
Działy tematyczne

Czyn ciągły i ciąg przestępstw

dr Krzysztof Janczukowicz, Janowski Michał, radca prawny
2011-10-19
Prawo karne zna kilka sytuacji, w których pomimo wielu zachowań po stronie sprawcy będzie on odpowiadał tylko za jedno przestępstwo, a w każdym razie – zostanie mu wymierzona tylko jedna kara.

1. Ciągłość jako przesłanka redukcji ilości przestępstw lub kar


Jedną z przesłanek takiej redukcji ilości przestępstw (kar) w stosunku do ilości zachowań jest tzw. ciągłość zachowań (czynów) sprawcy.

Obecnie na tej przesłance zbudowane są dwie instytucje:

1) czyn ciągły (art. 12 KK),

2) ciąg przestępstw (art. 91 KK).

 

Jak widać, instytucje te ciągłość mają w nazwie. Ciągłość ta wynika z charakterystycznych przesłanek stosowania tych instytucji, to jest z wymagania, aby poszczególne zachowania były:

- przedzielone krótkimi odstępami czasu (obie instytucje),

- wykonane ze z góry powziętym zamiarem (czyn ciągły),

- popełnione w podobny sposób (ciąg przestępstw).

Ciągłość jest dodatkowo podkreślana przez wymaganie tożsamości:

- pokrzywdzonego (czyn ciągły w przypadku zamachu na dobro osobiste),

- kwalifikacji prawnej (ciąg przestępstw).

Przesłanki te zostaną omówione w osobnych rozdziałach.

 

Teraz ważne w prawie karnym rozróżnienie dotyczące konsekwencji stosowania tych instytucji, choć obie prowadzą do wymierzenia sprawcy jednej kary (za całokształt działalności), to różnica jest następująca:

- przy czynie ciągłym dwa zachowania uważa się za jeden czyn (art. 12 KK), a skoro jeden czyn może stanowić tylko jedno przestępstwo (art. 11 § 1 KK), to mamy tu konstrukcję:

wiele zachowań – jeden czyn – jedno przestępstwo – jedna kara

- przy ciągu przestępstw mamy zaś konstrukcję inną:

wiele zachowań – wiele czynów – wiele przestępstw – jedna kara

 

Skoro, jak widać, i tak rzecz ma się skończyć na odpowiedzialności jak za jedno przestępstwo, to czy uwypuklone wyżej różnicowanie co do ilości czynów nie jest dzieleniem włosa na czworo? Tu zdania są podzielone. Sam ustawodawca też się waha. W poprzednim KK z 1969 r. przyjęto koncepcję tzw. przestępstwa ciągłego, która jak się powszechnie przyjmuje, łączyła w sobie obie obecne instytucje. Co ciekawe, choć skądinąd zasługujące na krytykę, KK z 1969 r. nie zawierał ustawowej definicji przestępstwa ciągłego, a tylko przewidywał dlań określone skutki prawne (art. 58).

Nie sposób nie wspomnieć, że przygotowany w 2007 r. rządowy projekt zmian kodeksu karnego zmierzał do wskrzeszenia przestępstwa ciągłego, nadając mu następującą postać:

 

„Art. 12. § 1. Odpowiada za przestępstwo ciągłe ten, kto dopuszcza się dwóch lub więcej czynów skierowanych przeciwko takiemu samemu dobru, podjętych w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu tego samego zamiaru lub z wykorzystaniem takiej samej trwałej sposobności.

§ 2. Jeżeli przedmiotem zamachu jest dobro osobiste, warunkiem ciągłości przestępstwa jest tożsamość pokrzywdzonego.

Art. 56a. W razie skazania za przestępstwo ciągłe, sąd może orzec karę w granicach do podwójnej górnej granicy ustawowego zagrożenia, nie przekraczając jednak granicy danego rodzaju kary.”

 

W myśl tego projektu przestępstwo ciągłe zastąpiłoby obie omawiane w niniejszym komentarzu instytucje. Opierałoby się, sądząc z brzmienia projektowanych przepisów, na następującej konstrukcji:

wiele zachowań – wiele czynów – jedno przestępstwo – jedna kara

 

Póki co, czyn ciągły i ciąg przestępstw jeszcze żyją. Dodajmy więc, na zakończenie uwag ogólnych, następujące istotne spostrzeżenia:

1) rozważanie zastosowania w/w instytucji w sytuacji wielości czynów (zachowań) ma charakter obligatoryjny (orz. OSA.2007.4.16).

2) Konstrukcje te są względem siebie subsydiarne: objęcie danych zachowań czynem ciągłym, jako konstrukcją korzystniejszą dla sprawcy, eliminuje możliwość stosowania ciągu przestępstw (orz. LEX.151796). Jeśli tak, to w praktyce należy najpierw rozważyć, czy zachodzi czyn ciągły i dopiero gdy nie – rozważyć zastosowanie ciągu przestępstw.

 

Czym innym jest zaś to, że w przypadku złożonej działalności przestępnej sprawcy instytucje te mogą nachodzić na siebie poprzez przyjęcie ciągu przestępstw obejmującego czyn ciągły i jeszcze jeden czyn, który nie dał się zakwalifikować jako czyn ciągły, w związku z czym podlega osobnej kwalifikacji i skazaniu, zaś całość podlega wymierzeniu jednej kary zgodnie z art. 91 KK (orz. OSA.2000.1.3). Wydaje się, że nie można tu wykluczyć również sytuacji, w której ciąg przestępstw składałby się z samych tylko czynów ciągłych.

 

2. Czyn ciągły


2.1. Przesłanki czynu ciągłego


Czyn ciągły może być zastosowany przy łącznym spełnieniu czterech przesłanek określonych w art. 12 KK:

1) dwa lub więcej zachowań,

2) krótkie odstępy czasu,

3) z góry powzięty zamiar,

4) tożsamość pokrzywdzonego (gdy przedmiotem zamachu jest dobro osobiste).

 

2.1.1. Dwa lub więcej zachowań


Czynem ciągłym mogą zostać objęte tylko takie zachowania, z których:

1) każde stanowi czyn zabroniony przez ustawę

2) wszystkie są jednorodne

 

Zachowanie jako czyn zabroniony

Z punktu widzenia zastosowania art. 12 KK, tak jak i z punktu widzenia odpowiedzialności karnej w ogóle (por. art. 1 KK), znaczenie mają tylko takie zachowania, znamiona których opisano w ustawie karnej. Upraszczając, gdyby nie konstrukcja czynu ciągłego, każde z tych zachowań podlegałoby osobnej kwalifikacji i skazaniu, jako osobny czyn zabroniony.

 

Nie ma wątpliwości, że zasada ta, z racji jej zdefiniowania w KK, dotyczy czynów zabronionych jako przestępstwa (art. 7 KK). Wątpliwości budzi zaś sytuacja, w której każde zachowanie z osobna jest tylko wykroczeniem, a dopiero ich suma stanowiłaby czyn zabroniony jako przestępstwo.

 

Czy możliwe jest zastosowanie konstrukcji czynu ciągłego, gdy poszczególne zachowania nie wyczerpują znamion przestępstwa, a wyczerpują jedynie znamiona wykroczenia?

TAK(orz. OSNKW.1973.2-3.20, OSNKW.1988.5-6.32).

 

Poszczególne zachowania objęte czynem ciągłym mogą więc stanowić tylko wykroczenie, pod warunkiem że ich „suma” będzie wypełniała znamiona przestępstwa. W praktyce chodzi o tzw. czyny przepołowione, czyli takie, których zakwalifikowanie jako wykroczenia albo przestępstwa zależy od wartości przedmiotu czynności wykonawczej (np. art. 119 § 1 KW). W takich wypadkach, o bycie przestępstwa opartego na konstrukcji czynu ciągłego zadecyduje łączna wartość przedmiotów.

 

W podobny sposób należy traktować sytuacje, w których poszczególne zachowania sprawcy przestępstwa przeciwko mieniu, ze względu na wartość przedmiotu czynności wykonawczej, wypełniają znamiona typu podstawowego, zaś dopiero rozpatrywane łącznie jako czyn ciągły mają za przedmiot w sumie mienie znacznej wartości (art. 294 KK). W takim wypadku sprawca czynu ciągłego odpowiadać będzie za typ kwalifikowany – (orz. OSA.2000.7-8.52).

 

Zauważmy jednak, że przyjęte rozwiązania z zasady będą niekorzystne dla sprawcy i choćby dlatego, naszym zdaniem, nie są oczywiste.

 

Jednorodność zachowań

Zachowania sprawcy, aby mogły zostać objęte czynem ciągłym, powinny mieć charakter jednorodny. Judykatura jednolicie przyjmuje, że dla zachowania jednorodności wystarczy, aby poszczególne zachowania stanowiły zamach na to samo dobro prawne. Nie muszą natomiast wszystkie podpadać pod te same przepisy ustawy karnej (orz. OSNKW-2003.1995). Nie wyklucza to w konsekwencji objęcia czynem ciągłym zachowań:

- obejmujących rozbój i zgwałcenie (orz. OSA.2003.4.35),

- realizujących raz znamiona z art.197 § 1, raz z art. 197 § 2, innym razem zaś z art. 200 § 1 KK (orz. OSNKW.2006.4.35),

- polegających raz na odpłatnym, raz zaś na nieodpłatnym udzielaniu innym osobom środków odurzających (orz. OSA.2003.6.55).

Nie rozbijają jednorodności zachowania typu podstawowego, uprzywilejowanego i kwalifikowanego, a także formy zjawiskowe i stadialne jednego typu przestępstwa (orz. ProkiPr.2001.5.21.).

Wprowadzenie dodatkowej, pozaustawowej przesłanki jednorodności, która znacząco zawęża przecież zakres zastosowania instytucji z zasady korzystnej dla sprawcy, może budzić pewne wątpliwości. Znajduje ono jednak uzasadnienie w ratio legis instytucji czynu ciągłego, jakim jest całościowy osąd przestępstwa popełnionego „na raty”. Skoro zgodnie z art. 12 KK sprawca powinien działać „ze z góry powziętym zamiarem”, to zamiar ów obejmować powinien atak na to samo dobro prawne.

 

2.1.2. Krótkie odstępy czasu


Kryterium krótkich odstępów czasu pomiędzy poszczególnymi zachowaniami składającymi się na jeden czyn ciągły jest określeniem nieostrym i spotyka się z niejednolitą wykładnią.

 

Tytułem przykładu, za krótkie odstępy czasu judykatura uznała:

- co najwyżej kilkanaście dni (orz. OSNKW-2003.1995)

- miesiąc (orz. LEX. 50957)

- 43 dni (orz. OSNKW-2006.238)

- 55 dni (orz. OSNKW-2003.572)

- pięć miesięcy (orz. OSNKW.2006.5.50)

 

Za niestanowiące krótkich odstępów czasu sądy uznały natomiast:

- 6 miesięcy (orz. KZS 2000.3.30)

- 7 miesięcy (orz. LEX.156141)

- rok (orz. KZS.2002.11.57)

- 14 miesięcy (orz. OSNKW-2003.1232)

 

Gdy popatrzy się na daty orzeczeń, w których poruszana jest ta kwestia, widać ewolucję w kierunku „wydłużania” krótkich odstępów czasu. Można tu, oczywiście pod ryzykiem błędu wynikającego z uogólnienia, podsumować, że najpierw mówiło się o kilku albo kilkunastu dniach, a doszło do okolic 6 miesięcy.

 

Niektórzy wskazują, że w art. 6 § 2 KKS ustawodawca zdefiniował pojęcie krótkiego odstępu czasu (do 6 miesięcy) i nie ma przeszkód, aby definicję tę uczynić punktem odniesienia przy wykładni pojęcia krótkich odstępów czasu na gruncie KK.

 

Nie może budzić wątpliwości, że badanie spełnienia przesłanki krótkich odstępów czasu powinno odbywać się poprzez ustalenie okresów dzielących poszczególne zachowania składające się na czyn ciągły, nie zaś tylko odstępu dzielącego pierwsze i ostatnie z zachowań (por. uzasadnienie orz. OSNKW.2006.5.50). W praktyce można natomiast często spotkać się z uproszczeniem polegającym na uwzględnieniu w opisie czynu jedynie daty pierwszego i ostatniego z zachowań składających się na czyn ciągły, co nie zawsze daje przekonanie o spełnieniu tej przesłanki i może prowadzić do błędnej interpretacji orzeczenia.

(Por. w tym zakresie prawidłowo dokonany opis czynów ciągłych w uzasadnieniu orz. OSNKW.2006.4.35 oraz uproszczony opis czynu w uzasadnieniu orz. OSNKW.2002.1-2.2 ).

 

2.1.3. Z góry powzięty zamiar


Czy istnienie z góry powziętego zamiaru należy rozumieć w ten sposób, że oskarżony najpóźniej w chwili przedsięwzięcia pierwszego z zachowań wie z góry, że w konkretnym dniu, w konkretnym miejscu popełni kolejne zachowania objęte jednym zamiarem?

NIE:− orz. OSA.2003.6.55.

Wystarczy, aby sprawca chciał popełnić czyn ciągły, tzn. chciał dopuszczać się zachowań tego samego rodzaju lub, przewidując taką możliwość, na to się godził.

 

Do typowych przypadków istnienia z góry powziętego zamiaru należy wielokrotne udzielanie innym osobom środków odurzających lub substancji psychotropowych, gdzie sprawca z reguły z góry zakłada paranie się tym procederem w dłuższym okresie czasu i osiąganie z niego w miarę regularnych dochodów, choć nie musi z góry zakładać podjęcia konkretnych przestępnych zachowań w określonym miejscu i czasie. Wystarczy, że się na to godzi.

 

Nie będzie natomiast realizacją z góry powziętego zamiaru popełnianie czynów zabronionych jedynie przy wykorzystaniu nadarzającej się okazji lub sposobności (orz. OSA.2007.4.16).

 

Z góry powzięty zamiar obejmuje tylko takie sytuacje, w których jeden i ten sam, a nie taki sam – choćby nawet identyczny z pierwotnym – zamiar towarzyszy sprawcy przy realizacji każdego z zachowań, a pojawia się najpóźniej w momencie przystąpienia do realizacji pierwszego z nich (orz. LEX.37938). Jeśli natomiast dopiero po dokonaniu określonego czynu sprawca podejmuje, powodowany np. rozwojem wypadków, nowy zamiar popełnienia jeszcze innego czynu zabronionego – będziemy mieli do czynienia z realnym zbiegiem przestępstw (orz. OSA.2003.4.35).

 

Tak rozumiana przesłanka działania w wykonaniu z góry powziętego zamiaru wyklucza z zakresu zastosowania art. 12 KK czyny nieumyślne (argument z art. 9 § 1 i 2 KK).

 

2.1.4. Tożsamość pokrzywdzonego (gdy przedmiotem zamachu jest dobro osobiste)


Tożsamość pokrzywdzonego jest dodatkową przesłanką wprowadzoną w art. 12 KK tylko dla przypadków, gdy przedmiotem zamachu jest dobro osobiste.

 

Pojęcie dobra osobistego należy wykładać zgodnie z jego cywilistycznym rozumieniem (orz. OSA.2005.1.1). Przykładowy, otwarty katalog dóbr osobistych zawiera art. 23 KC.

 

W konsekwencji, dobrem osobistym nie jest mienie (orz. KZS.2003.7-8.76).

Bez wątpienia jest nim natomiast:

- wolność seksualna (orz. LEX.191757)

- godność (orz. OSNKW-2003.1232), wobec czego wykluczone jest przyjęcie konstrukcji czynu ciągłego w wypadku znieważenia kilku osób.

 

Dobro osobiste jako główny i poboczny przedmiot ochrony

Wyrażono pogląd, że zachowanie tożsamości pokrzywdzonego jest wymagane zarówno wówczas, gdy zamach skierowany jest na dobro osobiste stanowiące główny przedmiot ochrony, jak i wtedy, gdy jest ono jedynie tzw. pobocznym przedmiotem ochrony danego typu czynu zabronionego (por. uzasadnienie orz. OSA.2005.1.1).

 

Konsekwencją powyższego jest niedopuszczalność zakwalifikowania jako czynu ciągłego kilku zachowań wyczerpujących znamiona rozboju (art. 280 KK), jeśli sprawca zaatakował więcej niż jedną osobę. Co prawda głównym przedmiotem ochrony jest w tym wypadku niewątpliwie mienie, jednak za poboczny przedmiot ochrony uznać należy takie dobra ściśle osobiste jak: nietykalność cielesna, zdrowie pokrzywdzonego. (por. orz. ProkiPr.2000.3.19).

 

Wygląda jednak na to, że praktyka bywa, w odniesieniu do rozboju, niekonsekwentna. Zobacz opisy czynów w orz.: OSNKW-2006.1393, ProkiPr.2000.10.24

 

Rozbieżności dotyczyły też przepisów karnych ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Sąd Najwyższy stwierdził tu, że przedmiotem ochrony na gruncie tych przepisów jest zdrowie publiczne, nie zaś dobra osobiste, a w szczególności − zdrowie konkretnych osób. Oznacza to w konsekwencji możliwość kwalifikacji z art. 12 k.k. także tych sytuacji, w których środki odurzające lub substancje psychotropowe udzielane są różnym osobom (orz. OSNKW.2005.11.105; zob. też OSA.2005.1.1).

 

2.2. Konsekwencje czynu ciągłego


Zakwalifikowanie zachowania sprawcy jako czynu ciągłego powoduje, że dwa lub więcej zachowań (czynów) w sensie faktycznym zredukowanych zostaje do jednego czynu w sensie prawnym; zachowana zostaje w ten sposób tzw. prawna jedność czynu. Sytuacja ta jest z zasady korzystna dla sprawcy, bowiem redukuje ilość czynów, za które następuje skazanie.

 

Czas popełnienia czynu ciągłego i jego konsekwencje

Jaki czas jest czasem popełnienia przestępstwa w przypadku czynu ciągłego?

Art. 6 § 1 KK nie dostarcza w tym wypadku jednoznacznej odpowiedzi. Czas pełnienia przestępstwa w formie czynu ciągłego ma natomiast zasadnicze znaczenie w szczególności dla takich zagadnień jak:

- stosowanie nowej lub dawnej ustawy karnej (art. 4 KK),

- wiek sprawcy jako przesłanka odpowiedzialności karnej w ogóle (art. 10 § 1 KK),

- możliwość włączenia czynu ciągłego do ciągu przestępstw (art. 91 KK),

- dopuszczalność orzeczenia kary łącznej (art. 85 KK),

- przedawnienie karalności (art. 101 KK).

Przyjmuje się, iż za moment miarodajny dla oceny czasu popełnienia czynu ciągłego z punktu widzenia w/w okoliczności należy traktować w zasadzie ostatni moment działania sprawcy, a zatem czas dokonania ostatniego z zachowań składających się na realizację czynu ciągłego (por. orz. KZS.2004.4.37, a także uzasadnienie orz. OSNKW.2006.4.35). Przy czym, w opisie czynu ciągłego czas jego popełnienia określa się z zasady jako przedział wyznaczony pierwszym i ostatnim z zachowań składających się na analizowany czyn.

 

Nie sposób nie zauważyć, że zaprezentowana powyżej wykładnia prowadzi w określonych sytuacjach do pogorszenia sytuacji sprawcy na skutek zakwalifikowania jego zachowania przy zastosowaniu art. 12 KK. Dotyczy to w szczególności przedawnienia karalności − bieg okresu przedawnienia karalności wszystkich zachowań rozpoczyna się dopiero z momentem zakończenia ostatniego z nich (por. uzasadnienie orz. OSNKW.2006.4.35). Stąd zdarzają się, paradoksalne, ale zrozumiałe w tym świetle wnioski obrony o niestosowanie instytucji czynu ciągłego.

 

W związku z powyższym rodzi się także pytanie:

Czy zmiana ustawy w trakcie realizacji czynu ciągłego daje podstawy do stosowania ustawy dawnej (tj. obowiązującej w czasie dokonania choćby pierwszego z zachowań objętych czynem ciągłym), o ile jest względniejsza dla sprawcy (art. 4 § 1 KK):

NIE:orz. KZS.2004.4.37, OSNPG.1976.11.95;

 

Nie budzi natomiast wątpliwości, że czynem ciągłym nie mogą zostać objęte zachowania popełnione przez sprawcę przed ukończeniem przez niego wieku umożliwiającego pociągnięcie do odpowiedzialności karnej, a więc – co do zasady – 17 lat (por. odpowiednio orz. OSNKW.1986.3-4.14).

 

Kwalifikacja prawna czynu ciągłego

Kwalifikacja prawna czynu ciągłego wymaga powołania art. 12 k.k. w związku z przepisem lub przepisami zawartymi w części szczególnej KK lub przepisami innych ustaw, które znamiona ustalony czyn wyczerpuje. Nie ma natomiast uzasadnienia do powoływania art. 12 k.k. przy podstawie prawnej wymiaru kary (orz. OSA.2006.5.27).

 

Czyn ciągły a zbieg przepisów ustawy (kumulatywna kwalifikacja prawna)

Jeżeli czyn ciągły wyczerpuje zarazem znamiona więcej niż jednego przepisu ustawy karnej należy dokonać kumulatywnej kwalifikacji prawnej powołując art. 11 § 2 KK. Konsekwencją jednoczynowej koncepcji czynu ciągłego jest to, że łączna kwalifikacja może mieć zastosowanie zarówno wtedy, kiedy każde z jednostkowych zachowań wyczerpuje znamiona łącznie kilku przepisów ustawy karnej, jak również wówczas, gdy poszczególne zachowania składające się na czyn ciągły wyczerpują znamiona stypizowane w różnych przepisach (por. kwalifikacja czynu przypisanego sprawcy w orz. OSNKW-2005.1667).

 

Czyn ciągły a wymiar kary

Objęcie jednym czynem ciągłym wielu zachowań rozciągniętych w czasie nie ma żadnego wpływu ani na dolną, ani na górną granicę ustawowego zagrożenia, a także na ustawowy wymiar kary lub środków karnych.

Okoliczność ta może mieć co najwyżej wpływ na sądowy wymiar kary. Fakt, że sprawca ponawiał przestępne zachowanie, mimo że z prawnego punktu widzenia całość oceniana jest jak jeden czyn, może stanowić okoliczność obciążającą przy sądowym wymiarze kary (art. 53 § 2 KK). Pójdźmy dalej: można by tu, naszym zdaniem, postawić tezę: im więcej zachowań weszło w skład czynu ciągłego, tym wyższa powinna być kara.

 

3. Ciąg przestępstw


3.1. Przesłanki ciągu przestępstw

Ciąg przestępstw może być zastosowany przy łącznym spełnieniu czterech przesłanek określonych w art. 91 KK:

1) dwa lub więcej przestępstw nieprzedzielonych wyrokiem

2) tożsamość kwalifikacji prawnej,

3) krótkie odstępy czasu,

4) podobny sposób popełnienia przestępstw.

 

3.1.1. Dwa lub więcej przestępstw nieprzedzielonych wyrokiem


Ciąg przestępstw może obejmować tylko przestępstwa popełnione przed datą wyrokowania w I instancji co do któregokolwiek z nich. Pojawienie się takiego, choćby nieprawomocnego wyroku rozbija ciąg, co nie wyklucza wymierzenia kar za dwa osobne ciągi: obejmujące przestępstwa popełnione przed i po wyroku.

 

Czas popełnienia przestępstwa określony jest w art. 6 § 1 KK. Z punktu widzenia tej przesłanki istotne jest, by wszystkie przestępstwa objęte ciągiem zakończyły się do momentu wyrokowania co do któregokolwiek z nich. Ocena ta może nastręczać pewnych trudności w przypadku przestępstw obejmujących czyn ciągły, przestępstw o wieloczynowo określonych znamionach lub tzw. przestępstw trwałych. We wszystkich tych przypadkach momentem miarodajnym dla określenia czasu ich popełnienia będzie zakończenie realizacji ostatniego przestępnego zachowania w ich ramach (orz. KZS.2004.4.37).

 

Przesłanka nieprzedzielenia wyrokiem jest zarazem przesłanką realnego zbiegu przestępstw skutkującego wymierzeniem kary łącznej (art. 85 KK). Tak więc spełnienie tej przesłanki przy niespełnieniu którejkolwiek z pozostałych opisanych poniżej oznacza odpowiedzialność sprawcy jak za realny zbieg przestępstw, a w konsekwencji − skazanie i wymierzenie kar za każde pozostające w zbiegu przestępstwo z osobna, a następnie ich ewentualne objęcie karą łączną (por. orz. OSNKW.2003.11-12.100 ).

 

3.1.2. Tożsamość kwalifikacji prawnej


Wymóg tożsamej kwalifikacji prawnej wynika z dyspozycji art. 91 KK, zgodnie z którą sąd orzeka w tym wypadku jedną karę na podstawie przepisu, którego znamiona każde z tych przestępstw wyczerpuje. Każde przestępstwo, wchodzące w skład ciągu przestępstw, powinno więc wypełniać znamiona tego samego typu czynu zabronionego.

W konsekwencji, nie podlegają objęciu jednym ciągiem typy kwalifikowane i uprzywilejowane względem siebie i względem typu podstawowego (orz. KZS.2000.7-8.43).

 

Czy różne formy popełnienia tego samego typu czynu zabronionego mogą zostać objęte jednym ciągiem?

- formy stadialne: TAK (orz. OSNKW.2000.7-8.56),

- formy zjawiskowe: NIE (orz. OSNKW-2003.1302).

Przy czym dyskusyjne jest wyprowadzenie tego wniosku z przesłanki tożsamej kwalifikacji prawnej (obie sytuacje są pod tym względem podobne). Dlatego w obu przypadkach Sąd Najwyższy odwołał się ponadto do przesłanki podobnego sposobu popełniania przestępstw, którą należy tu uznać za rozstrzygającą (por. niżej).

 

Czy dopuszczalne jest obejmowanie jednym ciągiem przestępstwa będącego czynem jednorazowym i przestępstwa stanowiącego czyn ciągły:

TAK:orz. OSNKW.2006.1.11

Zgodnie z tym poglądem, o dopuszczalności objęcia jednym ciągiem przesądzać będzie nie tyle tożsama kwalifikacja prawna, co tożsama kwalifikacja podstawy wymiaru kary.

 

3.1.4. Krótkie odstępy czasu


Ze względu na wspólną genezę ciągu przestępstw i czynu ciągłego, przesłanka krótkich odstępów czasu jest przez judykaturę odczytywana podobnie.

(Por. np. orz. KZS.2000.3.30, ProkiPr.2001.9.17)

 

W tym stanie rzeczy należy tu odesłać do rozdziału 3.1.2.

 

3.2. Konsekwencje ciągu przestępstw


Art. 91 § 1 KK odnosi się wyłącznie do wymiaru kary nie zaś do kwalifikacji prawnej poszczególnych przestępstw. Czyny zabronione składające się na ciąg przestępstw zachowują swoją odrębność. W szczególności nie ma podstaw, by tą drogą z kolejnych zachowań sprawcy tworzyć niejako ich sumę.

 

Czy możliwe jest zatem stosowanie art. 294 KK jako kwalifikacji ciągu przestępstw, gdy poszczególne przestępstwa nie wyczerpują znamienia znacznej wartości?

NIE:orz. OSNKW.2007.3.27

 

Sąd w wyroku skazującym dokonuje więc osobnego opisu i osobnej kwalifikacji każdego z pozostających w ciągu czynów zabronionych. Przy samej kwalifikacji prawnej art. 91 § 1 KK nie powinien być powoływany (orz. OSA.2003.6.56). Odmienne, odosobnione stanowisko zajął Sąd Najwyższy w orz. OSNKW-2003.1871.

 

Następnie jednak przestępstwa tworzące ciąg podlegają wspólnemu osądowi i wymierzana jest za nie jedna kara, tak jak za pojedyncze przestępstwo. Nie ma w tym przypadku dwuetapowego wymiaru kary, jak przy wspomnianym realnym zbiegu przestępstw, a więc najpierw wymierzenia kar jednostkowych (za poszczególne przestępstwa), a następnie kary łącznej. Na ma więc także potrzeby odwoływania się do art. 85 KK (orz. OSNKW.2003.11-12.100).

 

Sąd Najwyższy stanął na stanowisku, że art. 91 § 1 k.k. jest przypadkiem przewidującym fakultatywne nadzwyczajne obostrzenie kary (sąd może ją wymierzyć w wysokości do górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę) (orz. OSNKW.1999.9-10.48). Konsekwentnie należy zatem pamiętać o ograniczeniu wynikającym z art. 38 § 2 KK.

Ponadto, nawet jeżeli tylko co do niektórych przestępstw objętych ciągiem będą zachodziły przesłanki nadzwyczajnego złagodzenia kary, zastosowanie znajdzie art. 57 § 2 KK (orz. OSNKW-2003.590).

 

Te same zasady odnośnie orzekania jednej kary za wszystkie pozostające w ciągu przestępstwa odnoszą się odpowiednio do orzekania środków karnych tego samego rodzaju (orz. OSNKW.2002.11-12.90).

 

4. Czyn ciągły i ciąg przestępstw a powaga rzeczy osądzonej


Prawomocne zakończenie postępowania karnego (albo stan sprawy w toku) co do tego samego czynu stanowi ujemną przesłankę procesową (art. 17 § pkt 7 KPK), zaś prowadzenie w takiej sytuacji postępowania i ponowne osądzenie sprawcy skutkuje wystąpieniem bezwzględnej przyczyny odwoławczej (art. 439 § 1 pkt 9 KPK).

 

Już na gruncie przestępstwa ciągłego, z uwagi na złożoną postać czynu, zagadnienie powagi rzeczy osądzonej budziło rozliczne wątpliwości. Sąd Najwyższy przesądził wówczas, że powaga rzeczy osądzonej co do zasady nie obejmuje nowo ujawnionych czynów, które w razie ich wcześniejszego ujawnienia weszłyby w skład osądzonego przestępstwa ciągłego. Wniosek taki wyprowadził z wieloczynowego charakteru przestępstwa ciągłego (orz. OSNKW.1966.7.69).

 

Argumentacja przedstawiona w powołanej uchwale zachowuje swoją aktualność, z tym że na skutek rozbicia w KK z 1997 r. czynu ciągłego na czyn ciągły i ciąg przestępstw prowadzi do różnych wniosków w obu tych przypadkach. Wszak, jak się powszechnie przyjmuje, czyn ciągły stanowi rozwinięcie jednoczynowej, a ciąg przestępstw – wieloczynowej koncepcji przestępstwa ciągłego.

 

Czyn ciągły

W przypadku wyroku skazującego powaga rzeczy osądzonej dotyczy wszystkich, nawet nieujawnionych fragmentów działania (a jej zakres wyznacza jedynie czas pomiędzy pierwszym a ostatnim zachowaniem ujętym w ramach osądzonego już czynu ciągłego). Prawomocne skazanie za czyn ciągły wyklucza w konsekwencji ponowne postępowanie o później ujawnione zachowania, będące elementami tego czynu, które nie były przedmiotem wcześniejszego osądzenia.

 

W przypadku wyroku uniewinniającego zasada ne bis in idem dotyczy tylko pojedynczych zachowań osądzonych jako samodzielne przestępstwa. Inne, nieznane przy pierwszym sądzeniu czyny mogą być w konsekwencji przedmiotem nowego postępowania (orz. OSNKW.2007.7-8.55, OSNKW.2002.1-2.2).

 

Ciąg przestępstw

W przypadku ciągu przestępstw aktualność zachowują koncepcje wypracowane na gruncie jednoczynowej koncepcji przestępstwa ciągłego. Powaga rzeczy osądzonej nie obejmuje więc w tym wypadku nowo ujawnionych czynów, zaś rozciąga się tylko i wyłącznie na te czyny, które expressis verbis zostały oskarżonemu przypisane w sentencji wyroku skazującego, a w wypadku wyroku uniewinniającego – na czyny wyraźnie opisane w zarzutach aktu oskarżenia (orz. OSNKW.2007.7-8.55 ).


Kodeks karny (110)